

Van Wilder, "weteran" uczelni twierdzi , że studia nie przygotowują do prawdziwego życia. Bardziej znaczące są sprawy poza szkolne, a mianowicie randki, kumple i imprezy. Ojciec Vana jest zaniepokojony przedłużającą się nauką syna więc postanawia, odciąć mu dopływ gotówki. Van szybko odnajduje się w nowej sytuacji. Zakłada firmę o nazwie "Naturalni korepetytorzy", oferując przeciętnym chłopaczkom metamorfozę w "dzikich samców", a dziewczynom - sposoby na zdanie egzaminu u niewrażliwych na kobiece wdzięki profesorów.
Poniżej przedstawiamy opinie widzów
Treść opinii